Taki szeroki wachlarz tytułów a tak mało czasu! Co tu wybrać? Z waszą pomocą stworzyliśmy listę top 10 anime 2017 roku. Sprawdźcie czy nie przegapiliście jakiejś perełki!

10. Ballroom e Youkoso

Kochamy anime o sporcie. Kibicowanie głównemu bohaterowi podczas wspinaczki poprzez przeszkody na podium zawsze jest emocjonująca. Jak przekonało nas ostatnio Yuri on ice temat tańca również urośnie na sportówkowym gruncie. Nic tylko cieszyć się seansem i kibicowaniem głównemu bohaterowi.

9. Zero kara Hajimeru Mahou no Sho

Do połowy serii byłam przekonana, że to będzie moje ulubione anime. Tematyka fantasy połączona z wartką akcją i sympatycznymi bohaterami. Ba! Nawet znalazło się kilka easter eggów. Czegoś jednak zabrakło. Może wyrazistego zakończenia? Chętnie spojrzę na drugi sezon, jeśli się pojawi.

8. Boruto

Dzika fala fanów wygłodniała po zakończeniu serii Naruto Shippuden rzuciła się na Boruto z entuzjazmem i jak widać formuła jeszcze się nie znudziła. Choć można zauważyć, że wioska ukryta w liściach i sama seria przechodzą swoistą technologiczna rewolucję. Seria jeszcze trwa, więc będziemy mieć okazję zobaczyć dokąd dotrze.

7. Shuumatsu Nani Shitemasu ka? Isogashii desu ka? Sukutte Moratte Ii desu ka?

Mocno wpływające na emocje anime o lekko filozoficznym zabarwieniu. Nie mógł to być inny tytuł, skoro opowiada o małych dziewczynka wykorzystywanych jako broń do obrony ludzkości. Dla wielu faworyt wśród anime z sezonu wiosna. Trzeba jednak pamiętać że ten tytuł pozostawia gigantycznego kaca moralnego.

6. Youjo Senki

Dobrze, że ten tytuł znalazł się na tej  liście, bo zaczynałam podejrzewać że tylko ja lubię sadystyczne drobne blondyneczki na polu bitwy. Charyzmatyczna i wyrazista główna bohaterka (czy też bohater) szybko zapada w pamięć osiadając tam na stałe. Pozostaje tylko pytanie czy bohaterka “ saga of Tanya the evil” naprawde była takim diabłem? Jak daleko można się posunąć, by przeżyć? Chyba obejrzę jeszcze raz.

5. Gintama.: Porori-hen

Jaka gintama jest każdy widzi i nic sie nie zmieniło od pierwszej serii. Konkretny kawałek komedii przeładowany gagami i parodiami innych tytułów. To co kochamy bez większych zmian. Ale po co zmienić to co dobre?

4. Shokugeki no Souma: San no Sara

Po tym anime zawsze czuję głód i to podwójny: na nowy odcinek i na coś smacznego. Trzeci sezon to kolejna  dawka tego samego shounenowego dania, ale jak widać, wciąż się nie przejadło. Pojedynki, jedzonko, więcej pojedynków!. Zgłodniałam, idę coś przekąsić.

3. Made In Abyss

Genialna oprawa graficzna, zapierające dech w piersiach pejzaże, połączone z piękną, klimatyczną muzyką i utrzymującą w napięciu fabułą. Dlaczego więc to anime nie dotarło na szczyt? Ponieważ tytuł sadystycznie maltretuje nas emocjonalnie nie okazując przy tym żadnej litości. A z początku wabił tak słodką grafiką… Tytułu nie da się zapomnieć choćby się chciało.

2. Mahoutsukai no Yome

Opis anime niechybnie wskazuje na dramat, a jednak ten wątek umyka gdzieś w kąt przy wizji przepełnionym do granic możliwości magią świecie. Piękne i zadziwiające uniwersum, jakie odkrywamy odcinek po odcinku wciąga nas bezpowrotnie. Do tej pory pojawiła się połowa z zapowiedzianych odcinków, więc zakończenie jeszcze przed nami, a już mogę stwierdzić, że to jedne z najlepszych anime jakie oglądałam.

1. Boku no Hero Academia 2nd Season

Shouneny od zawsze cieszyły się dużą popularnością wśród fanów anime.Nic więc dziwnego, że to właśnie Boku no hero academia zajęło pierwsze miejsce. Toż to klasyczny przedstawiciel tego gatunku, w dodatku z superbohaterami w roli głównej. Porównując do pierwszego sezonu fabuła jest spójniejsza i ciekawsza. Akcja rozkręca się błyskawicznie i utrzymuje mordercze tempo do samego końca, pozostawiając niedosyt. Dobrze, że zapowiedziano kolejny sezon.

Wiedźma Nox

Napisałam i tak sobie myślę, że czas jednak robi swoje. Świeże anime mają jednak duże fory. Większość tytułów z top listy wyszło niedawno lub wciąż jest w trakcie emisji. Ale nic to, żal mi jedynie, że w tej top liście nie było większego zróżnicowania. Jednogłośnie królują shouneny i maltretujące psychikę dramaty. Ciekawe co przyniesie aktualny rok…

Podziel się informacjami na:

One thought on “Top 10 Anime Roku 2017!”

  1. Zawsze mnie smuci, że w takich topkach brakuje dobrych tytułów, które nie zdobyły popularności. Czasem sobie myślę, że zamiast ankiety na konkretny tytuł lepiej by było gdyby do każdego tytułu była ankieta odnośnie oceny serii. Wtedy mielibyśmy teoretycznie serie z najlepszymi średnimi głosami wśród słuchaczy. Ewentualnie ankieta jednokrotnego wyboru, wtedy tytuł nr 1 byłby tytułem, który największa liczba osób uznała za najlepszy, a nie seria która była dobra i dużo ludzi ją po prostu wybrało między innymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *