Cosplay na Animecon 2018

W ubiegły weekend tj. 27-28.10.2018r. miałam przyjemność uczestniczyć w drugiej edycji Animeconu – konwentu w klimatach Halloween organizowanego przez ludzi z portalu anime24.

Pomimo tego, że jest to druga edycja Animeconu, ja pierwszy raz wybrałam się na ten konwent. Poniżej opiszę kilka najciekawszych wydarzeń, które utkwiły mi w pamięci, bo moc atrakcji była tak duża, że nie sposób jest opisać je wszystkie 😀

Dojazd i organizacja Animecon 2018

Zaczynając od samego przyjazdu na konwent. Co prawda nie jestem rdzennym mieszkańcem Poznania, choć pochodzę z okolic tego miasta. W związku z tym można by powiedzieć, że co nieco orientuje się w zawiłościach komunikacyjnych. Jednak moje obawy w związku z dojazdem na tegoroczną edycję Animeconu były zasadne …? Nie wróć! >,< Wręcz przeciwnie! =] Zostałam pozytywnie zaskoczona tym, jak łatwo i szybko można było dotrzeć na miejsce konwentu z dworca PKP i centrum miasta.

Oczywiście pod warunkiem wcześniejszego zadania sobie odrobiny trudu i wyszukania przy pomocy wujka google maps miejsca i ulicy szkoły w której odbywał się konwent. Oczywiście szczegółowe informacje co do miejsca konwentu były podane dużo wcześniej na oficjalnej stronie konwentu. Tu organizatorzy również stanęli na wysokości zadania i wszystko było jasno i czytelnie podane. Po prostu, ja – typowy konwentowicz, zawsze robi wszystko na ostatnią chwilę =)

Szkoła w której odbywał się konwent

Po tej jakże emocjonującej, ale też niezbyt długiej podróży w końcu około 11:00 dotarłam na miejsce. Ku mojemu zdziwieniu i szczęściu kolejka do akredytacji była przyzwoita. Czas oczekiwania na wejście około 5min =D Warto pamiętać, że sam konwent zaczął się o godzinie 9:00 i trwał aż do godziny 15:00 następnego dnia. Sama akredytacja przebiegła szybko i sprawnie, a grafiki na identyfikatorach mnie urzekły.

Atrakcje konwentu

Po raz pierwszy na konwencie udało mi się skorzystać z całej dostępnej konwentowej oferty gastronomicznej =D. W takiej ofercie oczywiście nie mogło zabraknąć Bubble Tea Yopp, nazwa mówi wszystko =) Happa to Mame – chłopaki w ofercie mieli wyśmienite dango oraz foodtruck, Yaki Kingu. Dzięki temu ostatniemu miałam zapewnione onigiri na śniadanie w niedzielę rano =D W ofercie mieli też okonomiyaki oraz kakigori.

Przechodząc do atrakcji, muszę wspomnieć, że bardzo ucieszyłam się na wieść o tym, ile turniejów będzie rozgrywanych w Gamesroomie. Sama zapisałam się na turniej z eksplodujących kotków przy których to świetnie się bawiłam. Poza tym w planie były również turnieje ze Splendora, Łupieżców i Rosyjskiej Ruletki.

Sala gier na konwencie Animecon 2018

Wystawcy mieli bogatą ofertę upominków. Sama zaopatrzyłam się w dwie przypinki (a tu zaznaczę, że nie jestem wielką fanką przypinek) oraz gadżet z Naruto, ale o tym za moment.

Na tegorocznym Animeconie, nie można było się nudzić. Sale były wypełnione pomysłowymi atrakcjami. Dobrym przykładem może być sala klimatycznie wystrojona jako Wioska Naruto, w której to odbywały się m.in. egzaminy na Genina, Chunina, warsztaty z jutsu i pieczęci, warsztaty z rysowania oraz panele o Naruto, a nawet LARP: Klątwa Orochimaru.

Poza Wioską Naruto wzięłam udział jeszcze w wielu świetnych panelach, m.in. była nocna sala LARP’owa, wróżenie z tarota, ultrastar, konsolówka. Najbardziej ucieszyłam się, że w końcu udało mi się uczestniczyć w prelekcji Kairi (Kairi in Cosplayland), która to dawała cenne wskazówki dla początkujących cospleyerów, a także gościnnie była w jury konkursu cosplay.

Jak powszechnie wiadomo, konkursy cosplay na konwentach uchodzą za główną atrakcję wieczoru. To był mój pierwszy konkurs cosplay, na którym z dużym zainteresowaniem oglądałam występy kolejnych uczestników konkursu i po raz pierwszy uważam, że te ponad dwie godziny spędzone w „Mainie” minęły mi zdecydowanie za szybko. Wcześniej w głównej sali odbywały się pokazy oraz warsztaty z Kendo i Kyudo – Stowarzyszenia Centrum Tradycyjnych Sztuk Japońskich TENGUKAI oraz pokazy i warsztaty z JUJITSU – Poznańskiego Stowarzyszenia JUJITSU.

Moja opinia o konwencie

Na koniec pragnę wspomnieć o wystroju Halloweenowym, który na czas konwentu ogarnął całą szkołę i wszelkie akcenty dyniowo – upiorno – nietoperzowo – czarownicowe wyglądały po prostu bardzo ładnie. Dosyć czytelna mapka sprawiała, ze chyba pierwszy raz nie gubiłam się w szkole. Helperzy odziani w pomarańczowo – dyniowe koszulki nazywani „dobrymi duszkami”, wczuli się w swoje rolę i służyli pomocą. Wszystko wydawało się być magiczne, a ja z czystym sumieniem mogę polecić na przyszłość kolejne edycje Animeconu =D

Relację przygotowała dla was: Kasilda

Podziel się informacjami na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *