George Miller pojawił się na serwisie YouTube w 2008 roku. Jego niecodzienny, surrealistyczny i momentami niepokojący program satyryczny zaskarbił sympatię widzów. Kanał w 2013 roku zgromadził 100 000 subskrypcji, zaś dwa lata później liczba ta urosła do okrągłego miliona.

Miller, znany szerzej jako Filthy Frank, jest na pół Japończykiem, na pół Australijczykiem. W swoim programie gra wiele roli, zaś na przestrzeni lat istnienia kanału wykreował postacie, które stały się kultowe w internecie. Niektóre spośród nich przejawiały inklinacje muzyczne, które wynikały z pasji do komponowania samego George’a. Najsilniej widać to w postaci Pink Guya, który dorobił się dwóch mixtape’ów. Muzykę, którą uprawia pod tym pseudonimem można określić jako rap komediowy.

 

Miller ma jednak głębsze ambicje w dziedzinie muzyki. Pod innym aliasem tworzy poważniejszą i bardziej konwencjonalną muzykę. Jednak ze względu na fanów, którzy oczekiwali po nim tworzenia dzieł komediowych, przez długi czas utrzymywał swój projekt w sekrecie. Ujawnił się jako joji dopiero po dwóch latach, czyli w 2016 roku. Od tego czasu kilka jego piosenek miało premierę za pośrednictwem kanału YouTube wytwórni 88rising.

 

W zeszłym tygodniu na kanale wytwórni i na platformach Spotify oraz iTunes pojawił się jego najnowszy utwór zatytułowany „will he”. Jest to debiutancki singiel z nadchodzącej płyty „In Tongues”, która będzie miała premierę 3 listopada. Będzie to pierwszy komercyjny projekt Millera, wydany pod tym pseudonimem.

3 thoughts on “Debiut komercyjnego projektu uznanego internetowego artysty”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *