Od wczoraj gram w SoulWorker

Published on :

Wczoraj posta nie było. Wyjątkowe lenistwo z mojej strony wyniknęło z tego drobiażdżku, że dałem się wciągnąć światowi gry SoulWorker.Na pewno o niej słyszeliście, bo reklamy MMORPG osadzonego w świecie anime, przynajmniej mnie, wciskają się wszędzie. Co mogę powiedzieć o produkcji koreańskiego studia Lion Games. Że bardzo miło mnie zaskoczyło. […]

Japanese Garden

Jak to właściwie jest z tą Japonią?

Published on :

Skoro, tak jak mnie, interesuje was Japonia, to i pewnie zastanawialiście się kiedyś, czy chcielibyście odwiedzić ten kraj. Mnie kusi to ogromnie, choć pewnie jeśli kiedykolwiek się wybiorę to raczej nie będzie to szybko. A jednak, choćby i wpis naszej Wiedźmy, kusi mnie, żeby choć internetowo poczytać trochę więcej o […]

Zapowiedzi Anime sezonu jesień 2018

Anime sezonu jesień 2018

Published on :

Trochę ze smutkiem żegnam już tegoroczne wakacje. Liście na drzewach już żółkną, a Wy widzę (na facebooku) podobnie trochę jak ja zastanawiacie się jakie anime obejrzycie w tym roku jesienią. Oczywiście wiele tytułów nie jest niespodzianką, wspominaliśmy o nich już wcześniej, ale myślę, że nie zaszkodzi wspomnieć o paru wybranych […]

That Time I Got Reincarnated as a Slime

Published on :

Prawda, że chwytliwy tytuł? Któż z nas nie chciałby się odrodzić jako jakiś ciekawy potwór? W tym anime los ten spotka trzydziestoletniego Satoru Mikami, który po tym jak zginał z rąk rabusiów, rodzi się w fantastycznym świecie, właśnie jako szlamowy potwór. Gdzieś pod skórą czuję, że może być całkiem zabawnie. Co […]

Ogłoszono datę premiery Sekiro: Shadows Die Twice

Published on :

Lubicie gry w japońskim klimacie? Jeśli tak, pewnie zainteresuje was, że znana jest już data premiery nowej produkcji studia „From Software”. Nie będzie łatwo, bo tytuł zapowiadany jest jako gra naprawdę wymagająca. Sekiro: Shadows Die Twice, bo o nim mowa, osadzone jest w klimacie feudalnej Japonii. Gra stawia na eksplorację świata […]

RyuCon 2018 – relacja bardzo subiektywna

Published on :

Jeśli chodzi o szkołę, w której odbył się konwent – znam ją dobrze, że z grudniowych Xmass’ów. Spodziewałem się więc, że będzie ciasno – nawet bardzo ciasno. I tutaj chyba spotkało mnie pierwsze zaskoczenie.
Oczywiście zdarzały się chwile, gdy na korytarzach był tłum, ale ku mojemu zdziwieniu, wiele było też takich, gdy w głównej części było wręcz pustawo. Ze spokojem mogłem obejrzeć wszystko na stoiskach i zrobić zakupy.
Praktycznie nie spotkałem też nigdzie kolejek nawet do tak zawsze obleganego bubble tea.
Może więc nie dziwić, że tym razem wydałem w sklepikach trochę więcej niż zwykle.